3 3 7 Fizjologia

§3.3.7 Fizjologia

Dłoń i Ramię

Protossi są niezwykle giętcy. Ich ramiona są dłuższe od naszych, nie chodzi mi o to, że są wyżsi od nas, ich ramiona są dłuższe od naszych w stosunku do ich ciał. Do tego mają znacznie większy zakres ruchu w stawach. Dla przykładu łokieć zgina się tak jak nasz, ale obracać się może w znacznie większym zakresie (u człowieka około 180´, a u nich ok.270´), o barkach nie wspomnę. Tam mają zupełny luz - przełożenie splecionych dłoni zza pleców do przodu ponad głową to nic trudnego dla nich. Wiem, człowiek też tak może, ale trzeba trenować latami - zawodowi pływacy muszą tak robić, miałem jednego znajomego na Mar Sarze.

Nogi i poruszanie się

Kiedyś z Taurisem byliśmy na wybrzeżu i zobaczyłem, w czym ich nogi przewyższają nasze. Ich, będące czymś pomiędzy tylnymi kończynami psa, konia lub jakiegoś innego czworonoga a ptasimi nogami, doskonale radzą sobie na krzywiznach i w grzązkim terenie. Żwir lub błoto nie sprawiają im problemu. Umieją też znacznie wyżej skakać. Jedyne co nam wychodzi lepiej, to bieganie. Jesteśmy od nich znacznie szybsi, zwrotniejsi.

Wzrok

Za dnia protossi widzą podobnie jak ludzie, ale lepiej – precyzyjniej rozróżniają barwy i mają większą rozdzielczość widzenia. Aiur, świat rodzinny Protossów oświetlany jest przez błękitną gwiazdę, w związku z tym gwiazda na niebie jest małym białym punktem, a niebo jest blade, dopiero wieczorem, gwiazda staje się żółta, a niebo błękitne.

Jako aktywnym przez całą dobę, protossom byłoby trudno borykać się z ciemnościami nocy. Jednakże ich wzrok radzi sobie z nimi całkiem dobrze. Nawet psioniczna „mowa” protossów rozróżnia to pewnym niuansem. Za dnia protossi patrzą na świat, nocą natomiast oglądają go.
W praktyce oznacza to, że za dnia obserwują światło odbite – czyli promienie gwiazdy odbite od przedmiotów. Nocą natomiast sami emitują fale podczerwone i obserwują ich odbicie – to odpowiednik działania noktowizora aktywnego. Dzięki temu sprawnie rozróżniają kształty, lecz są ślepi na barwy. Ponadto widzą wtedy jedynie na kilka metrów (około siedmiu).

Odpoczynek

Nie śpią. Nie śpią i nie leżą. Zrobili mi łóżko. Protoss nie bez powodu dobrze widzi w nocy. Są całodobowi, jedynie czasami medytują. Popadają w stan otępienia, stoją (wygląda to jak kucanie, albo wyłączony Goliath) i tak wypoczywają. Tauris opowiadał mi, że czasami mają wizje, czasami sami je nawet sobie kreują, czasem po prostu rozmyślają i w ten spsób się relaksują. Trwać to może od godziny do kilku, napewno krócej niż sen przeciętnego człowieka.

Rany i Śmierć

Protossi, od lat rozwijający swoje zdolności umysłowe, dążą do wyższego stanu bytowania, gdzie energia umysłu zupełnie góruje nad ciałem. Już teraz widać, że zbliżają się do tego celu. Biologicznie Protoss mógłby żyć trochę ponad sto pięćdziesiąt lat, jednakże żyją po kilkaset lat. Niektórzy przekroczyli nawet granicę tysiąca lat. Ich ciała przy życiu utrzymuje umysł. Dlatego w momencie śmierci, gdy ten przestaje funkcjonować, ciało Protossa wybucha, staje się oślepiająco błękitnym obłokiem energii, która szybko się rozprasza nie pozostawiając żadnej materialne pozostałości. Młodzi osobnicy, nie umierają tak spektakularnie, ich ciała rozpuszczają się i ulatniają powoli.
Większość ran, ukazuje błękitną poświatę, z której unosi się smużka błękitnego dymu – energii. Tak krwawią Pierworodni. Dopiero naprawdę wielkie rany broczą błękitną świecącą krwią, która po chwili się ulatnia, nie pozostawiając żadnych śladów.

wersja strony: 1, ostatnia edycja: 1174925692|%e %b %Y, %H:%M %Z (%O temu)
Jeśli nie zaznaczono inaczej, Zawartość tej strony dostępna jest na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 2.5 License.